czwartek, 1 marca 2012

Gorzej niż tragicznie

Od kilku dni tak się czuję. I ja i Emilka. Obydwie mamy gorączkę, kaszlemy i męczy nas katar. Przy tym dochodzi brak apetytu, ogólne osłabienie organizmu. Emilka na szczęście może większą część dnia i nocy w łóżeczku spędzić na spaniu, z czego bardzo się cieszę bo nie muszę jej wówczas dźwigać. Bo ja nie mam siły na noszenie słodkiego ciężaru. Ba. Nawet nie mam siły głowy umyć, sprzątnąć w chałupie czy obiadu ugotować. Ale przecież świat się nie zawali jak tego przez kilka dni nie zrobię. Ważne, żeby dziecko miało co jeść, było czyste, nie zasmarkane i leki miało na czas podane. No i jeść dostało choć z apetytem to u niej tak jak u mnie z siłą ostatnio...
Dzisiejsza noc to była tragedia. Emilka co kilkanaście minut się budziła. A to smoczek, a to pić, a to przykryć ją musiałam. A to katar albo coś się jej śniło. I gorączka w nocy męczyła. Co już przysypiałam to Emilka znowu potrzebowała opieki. A jak dziecko już usypiało i ja się w łóżku umościłam to mąż chrapaniem dawał do wiwatu tak, że już miał się do drugiego pokoju wynieść. Dopiero około 6 rano trochę przysnęłyśmy. O 10 przebudziłyśmy się, Emilka godzinę w piżamce po domu pochodziła, mleko wypiła, poprzytulała się do mnie i do babcie i pokazała paluszkiem, że do łóżeczka chce. I teraz śpi spokojnie. Nie to co w nocy...
A ja nie mam siły i chęci poczytać...

Wiem, że luty już za nami i czekacie na ogłoszenie do kogo powędruje książka za komentarze. Ale poproszę Was jeszcze o trochę cierpliwości. Podam tę informację do Waszej wiadomości jak poczuję się ciut lepiej. Żebym nie musiała nosa co chwilę wycierać pakując książkę i choroby żebym jednej z Was nie wysłała w przesyłce.

16 komentarzy:

  1. Zdrówka i dla Ciebie i dla Emilki:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrówka życzę.u mnie też chorobowo liczę na to że przyjdzie wiosna i od razu będzie lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiadomo, że jak człowiek taki chory to nic się nie chce. Mi na szczęście już minęło przeziębienie, zatem teraz Wam życzę szybkiego powrotu do zdrowia! :) Trzymajcie się cieplutko i kurujcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprzątanie i książki nie zając. Grunt, to się wygrzać i wyleczyć, odpocząć.Trzymajcie się, dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  5. To już chyba taka tradycja, że wiosna przynosi ze sobą przeziębienie i swoje trzeba odchorować... niestety. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla was obu. Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szybkiego powrotu do zdrowia Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja także dołączam się do życzeń - zdrowia życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas podobnie, ja od dwóch tygodni kicham i kaszlę, Zuzia chodzi z czerwonym nosem właściwie od początku lutego, wiosenne przesilenie czy inna cholera, ech...
    Zdrówka Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby z dnia na dzień Wasze zdrowie wracał,czego z caaałego serca życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. szybkiego powrotu do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Chętnie Ciebie odwiedzę.