niedziela, 22 maja 2011

Spacerowo, rodzinnie - sielsko, anielsko i w zgodzie z naturą

Od czego by tu dzisiaj zacząć?
Rodzinnie.

Co tu dużo pisać. Pogoda jak drut. Słoneczko świeciło ślicznie nie tylko przez weekend. A że mąż pracuje cały tydzień i sobotę też tym razem, dzisiaj byliśmy na spacerze. A gdzie? A zobaczyć największą fontannę w Europie czyli na Podzamczu.
Byłyście? Widziałyście? Gdy zapadnie już zmrok (w maju o 21:00 a czerwiec, lipiec i sierpień 21:30) fontanna jest podświetlana i tańczy w rytm muzyki. Pokaz trwa najpierw około 15 minut, potem przerwa 10 minut i znowu pokaz trwający tym razem około pół godziny. Nie widziałam osobiście bo moja córka już wówczas śpi w łóżeczku ale rodzice byli w sobotę i opowiadali. Ludzi jak na jakimś koncercie albo pikniku. Mnóstwo i tylko widać świecące ekrany telefonów komórkowych bo wszyscy robią zdjęcia i kręcą filmy. Z mężem wybieram się tam w czerwcu a Emilka zostanie pod czujnym okiem babci i dziadka. Taką fontannę widziałam już w Tunezji w porcie El Kantaoui (tak się piszę?) ale tam fontanna jest dużo mniejsza.























a tu kilka zdjęć miejsca, które jest oblegane tłumnie jak tylko słońce przyświeci. Przy mrozie też tubylca i tamtylca spotkasz ale nie w ilościach hurtowych...























A teraz trochę natury i przyrody. Wiecie co to jest? Pewnie wiecie ale musicie podać jak najdokładniej

















To w moim ogródku oczywiście takie cuda się dzieją...

10 komentarzy:

  1. Oj, jeszcze niedawno ja tam byłam:)
    Super Cię widzieć, masz śliczną córeczkę!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzidzia śliczna i sympatyczna :-)
    O uruchomieniu fontann nie wiedziałam, ale skoro już są to w sobotę pędzę popatrzeć. Widziałam taki pokaz w Barcelonie - niezły bajer ;-)
    A ten cud w ogródku też przepiękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, malutka płacze. A taka słodka drobinka...

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna córeczka, jak ja kocham dzieci, sama mam dwie siostrzenice i siostrzeńca:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nyx, dzidzia nie płacze tylko zmrużyła oczka od słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tam jeszcze nie dotarlam. troche mnie wlasnie te tlumy odstraszaja ale pewnie pustki sie nie ma co spodziewac wiec sie dlugo ruszymy. corcia sliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miły komentarz :) Piękne zdjęcia w notce - zazdroszczę widoków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za komentarzyk, pozdrawiam milunio.papa

    OdpowiedzUsuń
  9. Hejka:) Odnośnie Twojego komentarza mojego postu: pomyślałam sobie - czemu nie i cyknęłam słoniowe platformy, bez kostek;)
    Zamieszczę, tylko żeby mamy nie straszyły tym zdjęciem swoich maluchów;) Wielkie buśki i dziękuję za odwiedzinki:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest piękna! Twoja Córka oczywiście... :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Chętnie Ciebie odwiedzę.