środa, 20 kwietnia 2011

Poranki w ciszy

Uwielbiam poranki w ciszy, gdy dom jeszcze nie tętni życiem. Albo gdy sama jestem w domu a dziecko jeszcze śpi. Gdy za oknem widać wkradające się słońce na każde drzewko, krzaczek, na ściany domów a w tle słychać śpiew ptaków. Uwielbiam, gdy gałązki drzew lekko poruszają się na wietrze. Uwielbiam wtedy siedzieć na tarasie, gdy jeszcze słońce promykami nie musnęło jego ścian.
Cieszę się wtedy spokojem, gdy nie muszę donikąd gonić...

Wczoraj zaczęłam czytać "Wykolejonego" Jamesa Siegla i tak mnie wciągnął, żę położyma się spać o 1:30 w nocy :) A od 7 jestem na nogach. Ale jak tu spać, jak "patrz wyżej".
Zdjęcie pochodzi z portalu lubimyczytac.pl


Co do książki: początek nie wciąga od razu. Opisy nowej znajomości dwóch osób a każda ma swoją rodzinę. Romans. I oczywiście lądują w łóżku. I tu się zaczyna akcja. Nie jest to szybki wątek i porywający ale zaskakujący. Prędzej spodziewasz się, morderstwa albo, że druga połowa dowie się o zdradzie. Ale nie masz wogóle w głowie sytuacji, takiej że...
Że sam się wzdrygasz czytając dalej książkę.

Czytałam ją w nocy (skończyłam o 1:30) i idąc spać miałam przed oczami to, co stało się zaraz po zdradzie. Znałazam już przecież koniec książki i mogłam spać spokojnie ale przed oczami i w głowie cały widziałam tę sytuację...
Opis w książce jest - nawet nie umiem go opisać. Jest trochę przerażający i zbyt dokładny. A może jest on tylko dla mnie taki?
Książkę szybko się czyta bo jest podzielona na którkie rozdziały.
Jeśli szukasz książki do czytania w drodze do pracy - weź ze sobą :) Może wówczas nie będziesz zwracał już uwagi na kobiety w metrze czy pociągu :)
Miłej lektury.

A teraz czekam na Włóczykijkę Ma to być "Łąka umarłych" Marcina Pilisa. Jedna z moich ulubionych tematyk więc czekam z niecierpliwością.
Czekam też na przesyłkę bo w środku ma być "Jak to robią twardzielki"Marioli Zaczyńskiej. Ta pozycja nie jest z Włóczykijki ale niebawem i tę książkę pochłonę swoimi oczami i umysłem.

Udanej środy Wam życzę.

3 komentarze:

  1. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją . Lubię ksiązki ,które zaskakują czytelnika nie tylko finałem ,ale i samą fabułą.
    Będę próbowała znaleźć ją w bibliotece.
    Pozdrawiam i życzę dużo takich poranków jak opisany wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mnie zaintrygowałaś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za kartkę świąteczną z Wymiany u Pagaty:-). Życzę zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Chętnie Ciebie odwiedzę.