piątek, 15 kwietnia 2011

Z książką na majówkę

Dotarła do mnie przesyłka kilka dni temu ale nie miałam czasu zaprezentować niespodzianki.


To marta musiała dla mnie coś wybrać. Dziękuję i od razu przepraszam. Przepraszam, że nie ma na zdjęciu więcej herbaty którą wysłałaś i nie ma słodkości. To mój pan mąż pożarł słodkości a ja wypiłam herbatę. Herbacie, podobnie jak książkom, nie potrafię się oprzeć. A zakładka nie musiała być z kwiatkami. Jajeczka są bardzo ładne i zakładka już w drugiej książce siedzi :)
Pomysł z zakładką bardzo fajny - prosty a jednak nie wpadłam na takowy. Eh głowa, głowa...

Moja przesyłka książkowa wysłana do Izy Nie wiem czy dostała bo narazie cisza. Więc nie będę pokazywała co jej wysłałam. Sama niech zaprezentuje. Mam nadzieję, że nie wybrałam najgorzej.

Ja czytam obecnie "Detektyw i panny" Magdy Lewańskiej a zabrać się za tę pozycję nie mogłam. Oj, nie mogłam.
Dlaczego to dowiecie się za kilka dni, jak recenzję naskrobię.

Dzisiaj z córką jeździłam wozem pół dnia. Pół bo połowę z drugiej połowy spała, jadła, bawiła się w domu, ja gotowałam obiad, byłam za zakupach, ogarnęłam łazienkę i czytałam.
Nawet nie wiecie jak żałuję, że miałam lenia do książek jak byłam w ciąży. Owszem, przeczytałam kilka ale to nie było to co ja lubię. U mnie musi być książka po książce. A tu wiosna, dni coraz ładniejsze, dłuższe. Aż szkoda na czytanie takie dni marnować. Marnować? Żartowałam z tym marnowaniem.
Ale brakuje mi czasu na czytanie. Jak mam chwilkę to i tak zawsze jakąś robotę sobie znajdę. Wczoraj już miałam iść poczytać bo Emilka spała ale zaputałam taty, czy mi pomóc? No i powiedział, że jak nie mam nić do roboty w domu to, że chętnie. I tak godzinka w plecy z czytaniem.

Ale zaraz zamykam laptopa, herbatka w szklaneczce, poduszki za pleckami, nogi na łóżko i nie ma mnie. Nie ma...

3 komentarze:

  1. Ja teraz mam w szkole wolne i w domu nijak idzie mi to czytanie;p
    Tu okno umyje, to coś sprzątne, coś upiekę i na czytanie czasu brak!
    A stosy rosną.Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  2. paczucha dotarła, ze wstydem przyznam, ze fotografowałam puste papierki. Ale dzieciom należy się jakaś nagroda za grzeczność w kolejce na poczcie, nieprawdaż? Albo drobna łapówka , żeby grzeczność tę wspomóc:).
    Dzięki raz jeszcze:).

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad. Chętnie Ciebie odwiedzę.